Relacje przedsiębiorców z Polskim Funduszem Rozwoju są niemal niemożliwe. PFR powinien dać firmom możliwość wytłumaczenia swojej sytuacji, a w uzasadnionych przypadkach rozważyć umorzenia. Pieniądze w przedłużonym lockdownie wydawane były zgodnie z regulaminem, a nie ma szans na jakąkolwiek interakcję. Przedsiębiorcy są w takiej pułapce, że niektórym zostanie tylko złożyć wniosek o upadłość. Rozmawiamy o środkach, które przyznawane były jako tarcza antykryzysowa, wydawane były zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Tu nie ma mowy o żadnych oszustwach, jeśli to rząd przedłużył lockdown m.in. dla tej branży.
Michał Wojtas – wspólnik, doradca podatkowy, doradca sukcesyjny