Większość firm zarejestrowanych w prywatnych domach czy mieszkaniach to niewielkie przedsięwzięcia, dla których wynajęcie biura jest nieopłacalne. Niemniej zgadzam się, że obecnie cena prądu w biurze staje się problemem. Jednak nie zawsze da się z niego zrezygnować. Przykładowo w usługach prawnych biuro to element prestiżu i wizerunku. Będziemy musieli zapłacić więcej za prąd i ogrzewanie w kancelarii i niestety, jak większość, będziemy musieli te podwyżki wkalkulować w cenę naszych usług.
W branżach, które nie będą w stanie przerzucić wyższych cen prądu na klienta, zacznie się lawina upadłości. Mała piekarnia czy szewc nie będą w stanie podnieść cen o kolejne 40 czy 50 proc., bo po prostu nikt tyle nie zapłaci. Potrzebna jest szybka interwencja ustawodawcy i energetyczny pakiet osłonowych dla biznesu.
Biorąc pod uwagę, co rząd zaoferował firmom poszkodowanym przez zatrucie Odry, nie jestem optymistą. Czeka nas raczej czas rosnących zatorów płatniczych, upadłości i zwolnień.
Michał Wojtas – wspólnik, doradca podatkowy, doradca sukcesyjny
Wróć