Rację należy przyznać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku, a tym samym także i organowi interpretacyjnemu. Umowy partycypacyjne w gminach i w infrastrukturalnych spółkach gminnych to częsty przypadek. Jednostki samorządu terytorialnego i ich spółki komunalne nie zawsze dysponują wystarczającymi środkami na rozbudowę niezbędnej infrastruktury nadążającej za rozwojem terytorialnym i wzrostem liczby mieszkańców. Żeby móc się dalej rozwijać wymagają swoistego dołożenia się interesantów do kosztów, w tym przypadku rozbudowy sieci wodno-kanalizacyjnej, jako niezbędnej do budowy większych obiektów mieszkalnych.
Z praktyki można wskazać, że skutki podatkowe, szczególnie na gruncie VAT są dość często pomijane lub błędnie interpretowane przez te jednostki samorządu terytorialnego lub ich spółki. W obu przypadkach mamy bowiem do czynienia z podmiotami będącymi podatnikami VAT – czy to z racji samodzielnej sprzedaży usług dostawy wody czy odbioru ścieków lub z powodu dzierżawy infrastruktury wodno-kanalizacyjnej swojej spółce komunalnej, która tego typu usługi świadczy w imieniu gminy/miasta.
Jak słusznie zauważył organ interpretacyjny w analizowanym przypadku występuje nie tylko związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy otrzymaną przez spółkę komunalną partycypacją (podpisana umowa dwustronnie zobowiązująca) a świadczeniem na rzecz inwestora (spółki deweloperskiej), lecz przede wszystkim występuje tu świadczenie spółki komunalnej w postaci zobowiązania do przyłączenia inwestora do sieci wodno-kanalizacyjnej. WSA w Gdańsku potwierdził to stanowisko.
Nie chodzi bowiem o dostawę infrastruktury dla inwestora jak argumentowała spółka komunalna – traktując otrzymaną partycypację jako swoisty wkład budowlany inwestora do tej rozbudowy, lecz o zobowiązanie się do jej wybudowania. Usługi na gruncie VAT są bowiem szeroko zdefiniowane – stanowią każde świadczenie, które nie jest dostawą towarów.
Michał Wojtas – wspólnik, doradca podatkowy, doradca sukcesyjny
Wróć