Fiskus negatywnie zinterpretował pojęcie ukrytych zysków. Odczytał je literalnie, iż wystąpiła usługa niematerialna, m.in. zarządzanie. Pominął zaś część wstępną normy, która tworzy katalog czynności uznanych za ukryte zyski w kontekście przekazanych lub postawionych do dyspozycji przez fundację świadczeń innych niż wskazane w ustawie o fundacji rodzinnej. Świadczeniem zgodnym z ustawą jest bowiem przeniesienie na beneficjenta albo nieodpłatne przekazanie mu składników majątku fundacji zgodnie z jej statutem i ustawą. Ukrytymi zyskami są zaś inne świadczenia, w tym dotyczące przekazania nieodpłatnie m.in. usług zarządzania i kontroli. Jeśli fundacja kupuje takie usługi od podmiotu gospodarczego, którego jest nawet właścicielem, to usługa zarządzania nie mieści się w pojęciu ukrytego zysku. Przyjęta przez fiskusa wykładnia jest nielogiczna i nieuzasadniona. Przepis preferowałby bowiem bez żadnego uzasadnienia podmioty niepowiązane.
Michał Wojtas – wspólnik, doradca podatkowy, doradca sukcesyjny
Wróć