Fundacja rodzinna jako nowa instytucja planowania sukcesyjnego stała się od razu bardzo popularna. Tylko od wejścia jej w życie 22 maja do końca 2023 r. powołano ponad 800 fundacji rodzinnych. Daje niepodważalne benefity dla rodziny właścicielskiej, m.in. ochronę majątku przed ryzykami, wyłączenie go spod spadkobrania i atrakcyjne zwolnienie podmiotowe z CIT. Ale jest i druga strona medalu – przepisy podatkowe, które sprawiają wiele problemów.
Jednym z podstawowych i bardziej uciążliwych jest karna 25 proc. stawka CIT dla działalności fundacji, która wykracza poza art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej. Przykładowo w ramach dozwolonej działalności fundacja rodzinna może dokonywać sprzedaży majątku, który nie został nabyty wyłącznie w celu dalszego zbycia. Taki zakres stawia fundatora w dużym dyskomforcie. Nie jest bowiem łatwo ustalić, gdzie przebiega granica tej regulacji, a jej przekroczenie wiąże się z bardzo bolesnymi konsekwencjami.
Brak czytelnych wytycznych, dotyczących wręcz podstawowych zagadnień, winduje poziom obaw fundatorów. To musi się zmienić, a pierwszym krokiem powinno być wydanie objaśnień podatkowych przez Ministerstwo Finansów, ponieważ to urzędnicy skarbowi będą decydować, co jest dozwolone, a co zakazane.
Michał Wojtas - wspólnik, doradca podatkowy, doradca sukcesyjny
Wróć